berno starówka unesco

#chciećtomóc [część druga]

Sen nie przychodzi łatwo. Campingowi sąsiedzi rowerowi z wielkimi emocjami do późnej nocy opowiadają najpewniej o swoich przeżyciach tego dnia. W oddali słychać niespecjalnie miłą moim uszom muzykę techno, przerywaną co jakiś czas wystrzałem fajerwerków. To jakaś nowa niemiecka tradycja? Zastanawiam się w duchu, próbując zasnąć i nabrać sił przed kolejnym wyczerpującym dniem.