poranna mgła

Dalej i dalej

Już nie pamiętam, kiedy przestałem liczyć kilometry i czas spędzony na rowerze. Nie potrafię też jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie co mnie zmusza, albo bardziej motywuje do spędzania w siodełku całego dnia przemierzając odległości, które dla przeciętnego człowieka są niewyobrażalne. W tym roku przejechałem już ponad 20 000 tysięcy kilometrów, spoglądając zza kierownicy na świat przez …

Lubię być zaskakiwany

W drogę (i poza nią)

Słońce za oknem i coraz wyższe temperatury jakie towarzyszyły nam w ciągu pierwszych dni kalendarzowej wiosny z pewnością zaowocowały bardziej śmiałymi wyprawami rowerowymi. Część z Was zapewne zaliczyła pierwszy tegoroczny biwak. Biwak, no właśnie. To słowo mam w swojej głowie od pewnego czasu. Swego czasu pewna osoba – całkowicie słusznie – w jednej z rozmów …