race trough poland

Zimny prysznic – czyli o #rtp2019 słów kilka

Krok po kroku wciąż idę do góry. Niemożliwe – mówię przeklinając w duchu – przecież wspinam się od dobrych 20 minut, a Wahoo pokazuje że wciąż mam 2 kilometry do szczytu. Przed sobą widzę tylko mgłę, która całkowicie burzy mój – i tak – słaby zmysł orientacji w terenie. Ledwo dostrzegam przednią krawędź koła. Błądzę …

Gravelove Jeseniki

Na początku był rower. Życie toczyło się przyjemnym rytmem, ludzie jeździli do i z pracy, krążyli wokół swoich miejsc zamieszkania. Przez pewien czas byli szczęśliwi, dopóty nie włączył się naturalny ludzki odruch rywalizacji. Jazda na rowerze stała się kolejnym obszarem gdzie zaczęliśmy ze sobą konkurować. Zamiast przyjemności z jazdy liczyć zaczęła się prędkość, wytrzymałość, ludzie …

#RTP_brevet_ish, czyli czuć już majówkę

– To niemożliwe, że mamy jechać tym brukiem, Wy na pewno macie dobrą trasę wgraną? – z wyraźną irytacją w głosie zasugerował Tomek, na co z pełnym przekonaniem odpowiedział Paweł: – Z Piko wszystko jest możliwe. – Panowie, ja tam nie narzekam – ripostowałem ciesząc się z komfortu posiadania 2-calowych opon. – Cicho!

rychleby

Odkrywając tajemnice Rychlebskich Hor

Spoglądasz do tyłu chcąc utrwalić w pamięci widok całego pasma Sudetów, jakie możesz tutaj dostrzec. Widok, który wydaje się nie mieć końca, cały horyzont wypełniają mniejsze i większe wzniesienia. Przy dobrej pogodzie wytrawne oko dostrzec może szczyty od Izerów aż po Tatry. Ta perspektywa ma w sobie coś niesamowitego. Coś pozwalającego uwierzyć, że to co …

chcieć to móc

Chcieć to móc!

Badanie sondażowe wskazują, że ośmiu na dziesięciu dorosłych Polaków regularnie snuje wizje dotyczące przyszłości. Wśród dążeń Polaków najczęściej powtarza się troska o zdrowie i plany o zarabianiu więcej. Czemu dążymy do posiadania coraz większej ilości pieniędzy? Najprawdopodobniej dlatego – twierdzą badacze społeczni – że jesteśmy realistami zdając sobie sprawę, że w dużej części to pieniądze …

rapha festive500 birucycling

Festive Fail

Ostatnio polubiłem spoglądanie na ludzi, gdy jadę komunikacją miejską. Zdziwiłbyś się ile można wyczytać z oczu wpatrzonych w ekrany smartfonów. Znudzony księgowy udający, że czyta służbowe maile, czy zatracona na rozmowie w Messengerze nastolatka. Na przeciw dziesięciolatki zachwycające się jakimś tam lordem. Takie widoki mam na porządku dziennym. Pewnego dnia znalazła się wśród nich ona.