poranna mgła

Dalej i dalej

Już nie pamiętam, kiedy przestałem liczyć kilometry i czas spędzony na rowerze. Nie potrafię też jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie co mnie zmusza, albo bardziej motywuje do spędzania w siodełku całego dnia przemierzając odległości, które dla przeciętnego człowieka są niewyobrażalne. W tym roku przejechałem już ponad 20 000 tysięcy kilometrów, spoglądając zza kierownicy na świat przez …

brandenburgia

Przestać myśleć stereotypami

Zaspałem. Zdarzyło mi się to chyba po raz pierwszy. Budzik nastawiony na 3:30 nie zadzwonił, albo dzwonił na tyle cicho że nie był w stanie mnie wybudzić z błogiego snu. Wstaję kilkanaście minut po 5:00 w podświadomości stwierdzając stanowczo, że mam jeszcze sporo czasu. Po kilkudziesięciu sekundach z moich ust wydobywa się najpowszechniejsze z nieparlamentarnych …

Rafał Majka, Michał Kwiatkowski!

Nie śledzę Tour de France z zapartym tchem. I nie dlatego, że nie mam wykupionego Eurosportu, a bardziej dlatego że zwyczajnie nie mam na to czasu. Kilkuminutowe „hajlatsy”, materiały Huzara i Adama Probosza na Interii i filmy z środka peletonu od Velon w zupełności mi wystarczają by wiedzieć to, co wiedzieć o tym wyścigu chcę.