ridley lotto soudal

Martombike – czyli o strojach kolarskich słów kilka

Strój to chyba najważniejszy element kolarskiego ekwipunku każdego miłośnika dwóch kółek. Ważniejszy od karbonowej kierownicy i butów z pokrętłami BOA. Dobre ubranie pozwala cieszyć się kolejnymi kilometrami i otaczającymi krajobrazami, nie powodując ani przez chwilę dyskomfortu. Od kilku lat do moich faworytów należy marka Martombike ze Swarzędza.

Jak uszczęśliwić kolarza? (7 pomysłów na prezent)

– Co mam mu kupić na prezent? – zapytała mnie ostatnio znajoma, której chłopak jeździ na rowerze. – Na pewno nie sprzęt – odpowiedziałem. Przynajmniej ja nie chciałbym nic takiego. Sprzęt mogę sobie kupić sam. A rowerowy prezent? Hmm… Myślę, że musi być ciekawy, dawać do myślenia, motywować, albo być zwyczajnie praktyczny. Tak mi się …

odra

Wzdłuż Odry

O projekcie Blue Velo zrobiło się głośno w ubiegłym roku, gdy podpisano list intencyjny zakładający współpracę włodarzy pięciu województw. Twórcy tej koncepcji zakładają dość ambitnie, że Blue Velo stanie się jedną z głównych europejskich velostrad. Przy jej budowie mamy czerpać doświadczenia z popularnych tras u naszych zachodnich sąsiadów, takich jak choćby Donauradweg.

poranna mgła

Dalej i dalej

Już nie pamiętam, kiedy przestałem liczyć kilometry i czas spędzony na rowerze. Nie potrafię też jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie co mnie zmusza, albo bardziej motywuje do spędzania w siodełku całego dnia przemierzając odległości, które dla przeciętnego człowieka są niewyobrażalne. W tym roku przejechałem już ponad 20 000 tysięcy kilometrów, spoglądając zza kierownicy na świat przez …

Cumulus Lite Line 200 [recenzja]

Spędziłem ostatnio kilka godzin słuchając opowiadań, ciekawych anegdot i niezwykłych historii jakie przeżyli w trakcie tegorocznej edycji Transcontinental Race jej polscy uczestnicy. To niezwykle trudne wyzwanie wymagające miesięcy, jeśli nie lat przygotowań, testów sprzętu, wielu prób i błędów. Gdy padło pytanie: „bez czego nie wyobrażasz sobie jazdy w tym wyścigu?” Radek Rogóż bez wahania odpowiedział: …

#chciećtomóc [część siódma]

Ta noc była jeszcze krótsza, niż wcześniejsze. Późny przyjazd do Granady, a następnie rozpakowywanie i składanie roweru sprawiły, że położyłem się spać grubo po północy. Buzujące endorfiny obudziły mnie kilka godzin później. To był najważniejszy dzień całej wyprawy. Kilka godzin później miałem zdobyć Pico de Veleta, trzeci szczyt Sierra Nevada do którego prowadzi najwyżej położona …

vuelta a espana

#chciećtomóc [część piąta]

Już kilka miesięcy przed wyruszeniem w trasę wiedziałem, że będę chciał na żywo zobaczyć jeden z największych i najważniejszych wyścigów kolarskich świata. Ułożyłem trasę tak, by przejeżdżać przez, albo w pobliżu miejscowości goszczących etapy od pierwszego do piątego tegorocznej Vuelta a Espana. Nie wiedziałem jednak, że wcześniej będzie mi dane obejrzeć Tour de France. I …