chcieć to móc
Podróże

Chcieć to móc!

Badanie sondażowe wskazują, że ośmiu na dziesięciu dorosłych Polaków regularnie snuje wizje dotyczące przyszłości. Wśród dążeń Polaków najczęściej powtarza się troska o zdrowie i plany o zarabianiu więcej. Czemu dążymy do posiadania coraz większej ilości pieniędzy? Najprawdopodobniej dlatego – twierdzą badacze społeczni – że jesteśmy realistami zdając sobie sprawę, że w dużej części to pieniądze są podstawą realizacji planów.

Jak wynika z innego badania dla naszego narodu główną przeszkodą w realizacji celów jest właśnie brak możliwości finansowych – taki powód podało 53 proc. badanych. W drugiej kolejności wskazali brak motywacji – tak odpowiedziało 27 proc. badanych, w trzeciej brak czasu – 25 proc.

Co to jest pasja?

Wielu z otaczających nas ludzi zazdrości każdemu kto jest w stanie rzucić wszystko i kroczyć przez życie realizując swoje marzenia. Twierdząc przy tym jednocześnie, że w ich przypadku jest to nierealne. Dlaczego? Bo tak naprawdę nie wiedzą co ich pasjonuje, czego chcą od życia, a tak naprawdę od siebie. Nic tak nie utrudnia realizacji planów, jak fakt, że są zwyczajnie niejasno sprecyzowane. Chcesz schudnąć? Ale ile? Chcesz zarabiać więcej? Jaka kwota da Ci satysfakcję? Nasze zamierzenia muszą być realne i skonkretyzowane. Bez tego bardzo szybko można się rozczarować i stracić motywację do dalszego działania. Najbardziej ambitne plany warto zamienić na kilka mniejszych celów. Po to, by je urealnić.

Tak naprawdę prowadzenie życia pełnego pasji okazuje się prostsze, niż nam się wydaje. Trzeba sobie wcześniej zadać pytanie czym ona faktycznie jest? W kulturze w której żyjemy pasja najczęściej kojarzy się z czymś dostarczającym bardzo silnych emocji. To aktywność, która nas pochłania w pełni, którą wykonujemy regularnie. To radość i siła która karmi nasze ciało, umysł i emocje. To zaangażowanie i motywacja, oswobodzone faktem, że to co robimy jest przyjemne i pozbawione przymusu z zewnątrz. Oddawanie się pasji pozwala poczuć stan naładowania akumulatorów, napełnienia energią, braku zmęczenia. Warto też zaznaczyć, że to nie wędkarstwo jest pasją, ale osoba, która łowi ryby. To nie sztuka jest pasją, ale ten, kto ją podziwia. To nie aparat fotograficzny jest pasją, ale osoba, która robi zdjęcia. Ten który się pasjonuje ma w sobie pasję.

chcieć to móc

Metafora drzewa

Pasja nie przychodzi sobie, ot tak. Trzeba ją karmić, pielęgnować, pozwalać jej wzrastać. Świetnym przykładem rozwijania pasji jest metafora drzewa. Na początku jest ziarno, czyli jej zalążek. Każdy z nas posiada cały spichlerz takich unikatowych ziaren. Przyglądamy się im ucząc które czynności sprawiają nam satysfakcję, a które wręcz przeciwnie. Większość z naszych predyspozycji może pozostać w uśpieniu jeśli nie zrobimy nic, by wykiełkowały. Aby z malutkiego ziarna wyrosło piękna i dorodna roślina potrzebny jest dobry grunt, ale jeszcze bardziej odpowiednia pielęgnacja. Koncentrujemy się na danej aktywności, angażujemy w szczególny sposób w jej wykonywanie. Czas wydaje się jakby zatrzymał się w miejscu, a my z coraz większą ochotą poświęcamy go by testować, próbować, bawić się tym co sprawia nam radość. Nasza roślina – pasja – wybija się z ziemi wykształcając pędy pędy umiejętności, liście wiedzy i kwiaty umiejętności. Zdajemy sobie sprawę, że oddawanie się w pełni czynnościom określanym mianem pasji zaczyna rozwijać nasz potencjał, wzmacnia osobowość i wzbogaca życie. Z każdym kolejnym dniem drzewo staje się coraz piękniejsze i zachwyca coraz więcej mijających go ludzi.

Warto tak żyć, żeby mieć świadomość, że nie straciło się życia

prof. Tadeusz Gadacz

Nasze życie jest jak płynąca rzeka z której nurtem płyniemy. Czasem jest spokojnie, czasem ciężko i niebezpiecznie. Płyną nią także inni, próbując często ukierunkować innych na swój sposób myślenia i radzenia sobie z ów rzeką. Ale gdy wynurzymy się z wody, zobaczymy horyzont wspaniałych możliwości. Wystarczy otworzyć szeroko oczy i swoje serce by móc każdego kolejnego dnia doświadczyć, że wszystko jest osiągalne i w zasięgu ręki. Wystarczy chcieć. Chcieć to znaczy kroczyć do przodu, omijając to co niechciane. Chcieć to możliwość odkrycia w sobie wewnętrznego dziecka, które od lat próbuje wyjść na powierzchnie. Chcieć to bycie w pełni naturalnym w swojej codzienności.

Chcieć to móc

Ten trochę przydługi wstęp, który równie dobrze mógłby być osobnym wpisem ma Wam pomóc zrozumieć to co przeczytacie poniżej. Przez ostatnich pięć lat pokonałem 75 tysięcy kilometrów, w tym w minionym 21 tysięcy. Małymi krokami pnę się do góry, doświadczając wspaniałości otaczającego nas świata i genialności naszego organizmu. Chcieć to móc – hasło, które próbowałem w jakiś sposób zdefiniować kilka zdań temu teraz nabiera nowego znaczenia, będąc początkiem kolejnego, wspaniałego – mam nadzieję – etapu mojego życia.

chcieć to móc

Pewnego sierpniowego poranka tego roku zamierzam wraz z wschodzącym słońcem wyruszyć ze swojego domu we Wrocławiu do Hiszpanii, a konkretniej w Góry Betyckie by wjechać na najwyżej położoną drogą w Europie – szczyt Pico de Veleta. Ponad trzy tysiące kilometrów planuję pokonać w kilkanaście dni. Po drodze zdobędę m.in. osławiony kolarskimi chwilami chwały jak i cierpienia Mont Ventoux. Regularnie czytający tego bloga wiedzą, że moją drobną namiastką „Świętej Góry” Tour de France jest czeski Pradziad. Właśnie na jego szczycie zrozumiałem, że kolarstwo jest dla mnie sposobem na wyrażenie siebie i którego podjeżdżałem już ponad 100 razy.

Wcześniej, w maju w ramach przygotowań do realizacji wyzwania #chciećtomóc, wezmę udział w Race Through Poland – długodystansowym wyścigu po Polsce. Samodzielnie przygotowana trasa prowadząca przez pięć kolejnych punktów kontrolnych (w tym Pradziad 🙂 ) wynosi 1 400 kilometrów.

Kolarska Korona Ziemi

Tegoroczne wyzwanie to pierwszy etap projektu życia, jakim jest Kolarska Korona Ziemi. Przez kilka ostatnich lat zdałem sobie sprawę, że życie jest zbyt krótkie i zbyt kruche, by przeżyć je byle jak. Pomysł oddający moją osobowość i chęć rozwijania się na każdej płaszczyźnie doczesności kiełkował od dawna. Jest to deklaracja długoterminowa, bez jasno sprecyzowanej daty ważności, pozwalająca być deweloperem swojego życia. Stanowi ambitne zobowiązanie wobec siebie i każdego, kto zaufa że jego urzeczywistnienie jest możliwe. Siedem kolejnych miejsc, w których zamierzam się znaleźć to kolejne kamienie milowe będące ukoronowaniem wcześniejszej, ciężkiej i żmudnej pracy.

Zamiar zdobycia Kolarskiej Korony Ziemi jest analogią do wspinaczkowego odpowiednika – zakłada dojechanie (nie wpychanie, wciąganie, wnoszenie) rowerem na najwyższe dostępne drogi dla zwykłych pojazdów każdego z siedmiu kontynentów. Jedną z głównych trudności jest ustalenie tych miejsc, a klasyfikacja ta zmienia się wraz z rozwojem technologii jak i rozwojem infrastruktury – w szczególności w przypadku Azji i Ameryki Południowej. Na dzień dzisiejszy można uznać, że tymi miejscami są:

  • Europa – Pico de Veleta (3 396 m n.p.m.) – najwyższa droga Europy prowadzi pod drugi co do wielkości szczyt Gór Betyckich i leży na południu Hiszpanii
  • Azja – Umling La (5 883 m n.p.m.) – droga w trakcie budowy, w chwili obecnej turyści nie mogą zwiedzać przełęczy, ale w sieci można znaleźć informacje o kilku śmiałkach którym się udało
  • Ameryka Północna – Sierra Negra (4 621 m n.p.m.) – żwirowa, kręta i stroma droga prowadząca do wygasłego wulkanu w Meksyku
  • Ameryka Południowa – Uturuncu (5 768 m n.p.m.) – najwyższa udokumentowana droga na która można wjechać rowerem bez konieczności wpychania go, leżąca w południowo-zachodniej Boliwii
  • Afryka – Tulu Dimtu (4 377 m n.p.m.) – droga na południu Etiopii w Parku Narodowym Bale na płaskowyżu Sanette
  • Australia i Oceania – Mauna Kea (4 203 m n.p.m.) – droga prowadząca do obserwatorium astronomicznego na wygasłym wulkanie archipelagu Hawajów
  • Antarktyda – Geograficzny Biegun Południowy (2 830 m n.p.m.) – amerykańska baza Amundsen-Scott South Pole Station

Zobacz jeszcze to: